Czerwony tekst oznacza, że fragment jest do poprawy
Natalie
Pseudonim: Alie, Nat, Nati, Nata,
Płeć: Wadera
Wiek: 4 lata
Rodzina:
Mars - Ojciec ( 10 lat)
Odette - Matka ( 9 lat )
Joy - Brat ( 3 lata )
Partner: Szuka
Orientacja: Hetero
Charakter: Natalie z początku sprawia wrażenie oziębłej wadery która chce by tylko jej było najlepiej, ale to nie prawda. W głębi duszy jest przyjacielską i pewną siebie waderą. Towarzyska i lubi spędzać czas z innymi wilkami. Czasami romantyczna i zabawna ale gdy trzeba umie zachować powagę.
Historia: Była cicha noc. Natalie tego dnia, stała się dorosła. Wymknęła się z jaskini zostawiając matkę, ojca i brata samych. Wędrowała z celem znalezienia watahy. I tak oto trafiła na tą watahę.
Forma Ludzka
Głos: Katy Perry
Właściciel: NataszaOlivia
Stream
Pseudonim: Jane
Płeć: Wadera
Wiek: 2,5 (18)
Rodzina: Zabiła...
Partner: Szuka
Orientacja: Hetero
Charakter: Stream jest... chłodna. Ciężko znaleźć inne słowo, które określałoby ją równie dobrze. Stara się trzymać dystans od innych wilków, a zdobycie jej zaufania graniczy z niemożliwością. Bywa szczera... aż do bólu, przez co szybko zniechęca do siebie innych. Ale pod żadnym pozorem nie należy ona do nieśmiałych, po prostu jest... cicha. Nikt jeszcze nie widział, jak płacze, śmieje się, smuci, czy boi czegoś. Jej lodowo niebieskie oczy zawsze są tak samo zimne i niewzruszone. Czasami zdarzy się, że dojrzysz w nich jakąś iskierkę, to na pewno gra świateł. Nigdy nie okazywała uczuć, a bynajmniej nie zrobiła tego od bardo dawna. Od tak dawna, że zapomniała już czym one są i jak je rozróżniać. Stała się zimna, zimniejsza od lodu, który ją pokrywa.Mimo wszystko jest ona niesamowicie wytrzymała, można nawet powiedzieć "nie do złamania" jest w stanie dotrzeć do celu jaki sobie obierze, choćby prowadziła do niego długa i kręta droga. Wbrew pozorom wyprowadzić ją z równowagi jest równie ciężko jak rozbawić, co znaczy że nikomu nigdy się to nie udało... Prawie nikomu.
Historia: Pewnej szarej,ciemnej jak dusza diabła nocy wilczyca o imieniu które wśród watahy budziło strach..Stream, chodziła i wzbudzała strach... Mowa tu o szaro-niebieskiej wilczycy. Podeszło do niej malutkie szczenię.
- Czemu wszyscy się Ciebie boją - Zapytało jakże piskliwym głosem. Wadera ni nie odpowiedziała,zaczęła jedynie opowiadać.
-Wszystko było normalne aż do czasu kiedy..
Był to poranny, lekko chłodny ranek w wiosnę. Słońce wznosiło się ku górze kiedy wstałam i ruszyłam w stronę miejsca polowań watahy. Jednak..Nikogo tak nie było..A to dziwne..Jednak po chwili pojawił się syn alfy.
- Kogo my tutaj mamy?
- Waderę? Szaro- niebieską? - Odpowiedziałam z łobuzerskim " uśmiechem"
- Haha. Śmieszne Stream.. - Syn alfy , Drago był moim przyjacielem jednak okazał się fałszywy. Pewnej nocy kiedy, lał deszcz wyszłam się przewietrzyć oczywiście wspominając o tym rodzicom. Byłam jedynaczką ale, nie przeszkadzało mi to. Poczułam intensywny zapach..Znałam go.. Pobiegłam.Jednak później tego żałowałam. Po dotarciu na miejsce zauważyłam Drako..I..Wilka wpół żywego.
- N-nie rób mi krzywdy - Wilk błagał, jednak na marne. Drako uniósł łapę..I po wilczku. Przestraszyłam się.
-Widzę cię. - Usłyszałam głos..Głos mojego przyjaciela który nie był taki sam.
- To co robię jest...przyjemne na swój sposób. Możesz do mnie dołączyć,Stream jednakże musisz coś udowodnić..
- C-co takiego? - Przerwałam.
- Zabić. - jego oczy zabłysły - Swoją rodzinę.
- CO?! Nigdy! - krzyknęłam. ( Heh..Będą nawiązania do creepypasty xd )
- Musisz..Inaczej ja to zrobię. - Byłam w szoku. Mój przyjaciel od szczeniaka chce zabić tych, których kocham?! Jednak lepiej będzie jak ja to zrobię.. Sprawię im ból jednak..Coś we mnie pękło. Nie,nie stan psychiczny lecz..To uczucie...Eh...Jakbym chciała to zrobić.
- D-dobrze - Wyszeptałam. Basior uśmiechnął się. Nie będę opisywać co sie działo. Bo " robocie " Znów to uczucie..Jakbym .. miała mało...
Wkradłam się do pewnej jaskini..Była tam jedna,biała wadera. Dałam swoją łapę na jej pysk, lekko wysuwając swoje pazury. Wadera obudziła się.
- Spokojnie..Go to sleep. ( tłu. Idź spać ) ( Normalnie wilcza creepypasta xd )
- Czemu wszyscy się Ciebie boją - Zapytało jakże piskliwym głosem. Wadera ni nie odpowiedziała,zaczęła jedynie opowiadać.
-Wszystko było normalne aż do czasu kiedy..
Był to poranny, lekko chłodny ranek w wiosnę. Słońce wznosiło się ku górze kiedy wstałam i ruszyłam w stronę miejsca polowań watahy. Jednak..Nikogo tak nie było..A to dziwne..Jednak po chwili pojawił się syn alfy.
- Kogo my tutaj mamy?
- Waderę? Szaro- niebieską? - Odpowiedziałam z łobuzerskim " uśmiechem"
- Haha. Śmieszne Stream.. - Syn alfy , Drago był moim przyjacielem jednak okazał się fałszywy. Pewnej nocy kiedy, lał deszcz wyszłam się przewietrzyć oczywiście wspominając o tym rodzicom. Byłam jedynaczką ale, nie przeszkadzało mi to. Poczułam intensywny zapach..Znałam go.. Pobiegłam.Jednak później tego żałowałam. Po dotarciu na miejsce zauważyłam Drako..I..Wilka wpół żywego.
- N-nie rób mi krzywdy - Wilk błagał, jednak na marne. Drako uniósł łapę..I po wilczku. Przestraszyłam się.
-Widzę cię. - Usłyszałam głos..Głos mojego przyjaciela który nie był taki sam.
- To co robię jest...przyjemne na swój sposób. Możesz do mnie dołączyć,Stream jednakże musisz coś udowodnić..
- C-co takiego? - Przerwałam.
- Zabić. - jego oczy zabłysły - Swoją rodzinę.
- CO?! Nigdy! - krzyknęłam. ( Heh..Będą nawiązania do creepypasty xd )
- Musisz..Inaczej ja to zrobię. - Byłam w szoku. Mój przyjaciel od szczeniaka chce zabić tych, których kocham?! Jednak lepiej będzie jak ja to zrobię.. Sprawię im ból jednak..Coś we mnie pękło. Nie,nie stan psychiczny lecz..To uczucie...Eh...Jakbym chciała to zrobić.
- D-dobrze - Wyszeptałam. Basior uśmiechnął się. Nie będę opisywać co sie działo. Bo " robocie " Znów to uczucie..Jakbym .. miała mało...
Wkradłam się do pewnej jaskini..Była tam jedna,biała wadera. Dałam swoją łapę na jej pysk, lekko wysuwając swoje pazury. Wadera obudziła się.
- Spokojnie..Go to sleep. ( tłu. Idź spać ) ( Normalnie wilcza creepypasta xd )
Forma Ludzka
Głos: Demi Lovato
Właściciel: howrse4
Kamiko
Pseudonim: Demon
Płeć: Wadera
Wiek: 3
Rodzina: Bloodspill - Siostra
Orientacja:
Partner: Dark
Charakter: Kamiko jest zazwyczaj miła i przyjacielska ale czasem dostaje furii i jest wredna. Zawsze stawia na swoim i od czasu 1 miesiąca życia nie daje sobie spluwać w twarz
Historia: Była dręczona aż gdy postanowiła być stanowcza i wredna
Właściciel: julczydlo1


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz